Klatka.pl
Wiadomości z tagiem Wi-Fi  RSS
Alcatel pokazuje nowe telefony i tablet

13.01.2021 1:34


Alcatel 1S
W trakcie trwających targów CES kolejne marki prezentują swoje nowe urządzenia. Wyjątkiem nie jest w tym wypadku należący do TCL Alcatel.
Alcatel zaprezentował dzisiaj trzy nowe smartfony i jeden tablet. Wszystkie modele telefonów mają budżetowy układ MediaTek A25. Model Alcatel 3L (2021) ma wyświetlacz LCD o przekątnej 6,52 cala. Nie zabraknie 4 GB RAM i 64 GB pamięci wbudowanej. Aparat główny jest potrójny i składa się z trzech sensorów: 48 Mpix, 2 Mpix i 2 Mpix. Z przodu znajduje się z kolei pojedynczy sensor 8 Mpix. Akumulator ma pojemność 4000 mAh. Naładować go można dzięki... micro-USB. Przynajmniej w kwestii oprogramowania klient dostanie Androida 11. Telefon będzie dostępny w barwie czarnej i niebieskiej od marca za kwotę 149 euro.
Alcatel 3L
Jeszcze tańszy będzie Alcatel 1S (2021), za który będzie trzeba zapłacić zaledwie 109 euro. Co otrzyma za takie pieniądze potencjalny użytkownik? Wyświetlacz będzie miał przekątną 6,52 cala, a we wcięciu w kształcie łezki znajdzie się pojedynczy aparat 5 Mpix. Z tyłu znajdzie się jeden sensor 13 Mpix i dwa sensory 2 Mpix. Możemy też spodziewać się akumulatora 4000 mAh, 3 GB RAM i 32 GB pamięci wbudowanej.
Alcatel 1L
Alcatel 1L (2021) będzie miał wyświetlacz o przekątnej 6,1 cala i podwójny aparat główny 13 Mpix + 2 Mpix. Tutaj zobaczymy zaledwie 2 GB RAM i 32 GB pamięci wbudowanej. Akumulator będzie miał pojemność 3000 mAh. Jeszcze w tym miesiącu będzie dostępne najtańsze urządzenie marki. Tablet Alcatel 1T 7 Wi-Fi będzie kosztował zaledwie 59 euro w wersji z 16 GB pamięci wbudowanej i 69 euro w wariancie z 32 GB pamięci wbudowanej. Systemem operacyjnym będzie z kolei... Android 10. Na pozostałe szczegóły dotyczące tabletu musimy jeszcze poczekać.
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

TCL 20 5G i TCL 20 SE debiutują na CES 2021

11.01.2021 21:03


TCL 20 5G i TCL 20 SE  premiera CES 2021
Firma TCL zaprezentowała kilka mobilnych nowości podczas trwających tym razem w świecie wirtualnym targów CES 2021. To smartfony TCL 20 5G i TCL 20 SE oraz słuchawki bezprzewodowe TCL MOVEAUDIO S600.

TCL 20 5G


TCL 20 5G to smartfon o wymiarach 166,2 x 76,8 x 9,1 mm i masie 206 g, wyposażony w 6,67-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1080 x 2400 pikseli. W ekranie wycięto mały otwór na obiektyw przedniego aparatu fotograficznego o rozdzielczości 8 Mpix (f/2.0). Trzy kolejne aparaty znalazły się na tylnym panelu: 48 Mpix f/1.8 + 8 Mpix f/2.2 (ultraszerokokątny) + 2 Mpix f/2.4 (makro).
 
 
Wewnątrz obudowy pracuje chipset Qualcomm Snapdragon 690 z modemem 5G, wspierany przez 6 GB RAM-u i 128 lub 256 GB pamięci masowej, rozszerzalnej o dodatkowe 256 GB za pomocą kart pamięci microSD. Na wyposażeniu jest 5G do 2,7 Gb/s, Wi-Fi ac, Bluetooth 5.1 i NFC. Całość zasilana jest akumulatorem o pojemności 4500 mAh z szybkim ładowaniem 18 W i pracuje pod kontrolą systemu Android 10, z obietnicą aktualizacji do Androida 11.
TCL 20 5G tył bok przód
TCL 20 5G kosztuje w Europie 299 euro (1355 zł).

TCL 20 SE


Drugi przedstawiciel nowej rodziny smartfonów firmy TCL ma wymiary 172,08 x 77,14 x 9,1 mm i waży 206 g. Tu ekran ma przekątną 6,82 cala i rozdzielczość 720 x 1640 pikseli, natomiast obiektyw przedniego aparatu o rozdzielczości 8 Mpix lub 16 Mpix (zależnie od rynku) mieści się w wycięciu w kształcie kropli wody. Przedni zestaw fotograficzny ma taką konfigurację: 16 Mpix f/1.8 (na wybranych rynkach 48 Mpix f/2.0) + 5 Mpix f/2.2 (ultraszerokokątny) + 2 Mpix f/2.4 (makro) + 2 Mpix f/2.4 (czujnik głębi). Do tego Snapdragon 460, 4 GB RAM-u i 64 lub 128 GB pamięci masowej (jest też slot microSD). TCL 20 SE jest zasilany akumulatorem o pojemności 5000 mAh i pracuje pod kontrolą systemu Android 11.
TCL 20 SE przód bok tył
TCL 20 SE trafi do sprzedaży przed końcem tego miesiąca z ceną od 149 euro (675 zł).

TCL MOVEAUDIO S600


Firma TCL pokazała również słuchawki bezprzewodowe MOVEAUDIO S600. Mają one hybrydowy system ANC (aktywna redukcja hałasu), ENC, inteligentne wykrywanie noszenia oraz odporność na wodę i pyły na poziomie IP54. W każdej słuchawce mieści się bateria o pojemności 55 mAh, natomiast dodatkowy akumulator 500 mAh został umieszczony w etui ładującym. Słuchawkami możemy sterować za pomocą gestów, a ze smartfonem (lub innym urządzeniem) połączymy je za pomocą Bluetooth 5.0.
TCL MOVEAUDIO S600
Słuchawki TCL MOVEAUDIO S600 trafią do sprzedaży w lutym tego roku z ceną 149 euro (675 zł).
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Microsoft prezentuje Surface Pro 7+ dla biznesu, także w wersji LTE Advanced

11.01.2021 18:59


Microsoft prezentuje Surface Pro 7+ dla biznesu także w wersji LTE Advanced
Rodzina Microsoft Surface powiększyła się o ulepszony Surface Pro 7+, stworzony z myślą o klientach komercyjnych i edukacyjnych. Wśród nowości są nowe procesory, pojemniejsza bateria oraz - w wybranych wariantach - łączność LTE Advanced.
Kiedy po raz pierwszy Microsoft wprowadzał Surface Pro, chciał rzucić wyzwanie koncepcji, że ludzie muszą szukać kompromisu między mobilnością i wygodą tabletu, a osiągami i produktywnością tradycyjnego laptopa. W ciągu ostatnich siedmiu lat, linia Surface Pro stała się symbolem wszechstronności i wydajności przenośnego urządzenia, z genialnym ekranem dotykowym, rozbudowanymi możliwości Surface Pen i długiego czasu pracy na baterii. Jak podaje amerykański gigant, jest to zdecydowanie najpopularniejsze urządzenie Surface wśród klientów korporacyjnych i edukacyjnych.
 
 

Nowszy procesor, łączność LTE, wymienna pamięć SSD


Zachowując znany design i konstrukcję Surface Pro, Microsoft zdecydował się wprowadzić na rynek także opcjonalny model Surface Pro 7+ LTE Advanced, który ma pomóc klientom biznesowym utrzymać łączność w domu lub zdalnej lokalizacji nawet wtedy, gdy przepustowość Wi-Fi jest ograniczona. Nowe urządzenia Surface zostały wyposażone także w najnowsze procesory Intel Core 11. generacji (i3, i5 oraz i7 - temu ostatniemu towarzyszy wentylator, pozostałe mają chłodzenie pasywne) o 2,1-krotnie większej wydajności i dłuższej żywotności baterii (do 15 godzin). Dzięki temu Surface Pro 7+ oferuje wszechstronność, której klienci biznesowi potrzebują do pracy w dowolnym miejscu i czasie.
Microsoft Surface Pro 7+
Dzięki portom USB-A i USB-C, Surface Pro 7+ oferuje możliwość dokowania urządzenia do zewnętrznych monitorów i wyświetlaczy oraz podłączenia dodatkowych urządzeń peryferyjnych do pełnej konfiguracji stacji roboczej. Dla usprawnienia jakości obrazu podczas wideokonferencji, przednia i tylna kamera (FullHD 1080p) została zintegrowana z głośnikami Dolby Atmos i dwoma dalekosiężnymi mikrofonami studyjnymi, dzięki czemu codzienne rozmowy będą mogły być jeszcze bardziej naturalne.
Także w odpowiedzi na opinie klientów biznesowych odnośnie przyjaznego środowisku opakowania oraz ograniczeniu rozmiarów na potrzeby łatwiejszej wysyłki Surface Pro do pracowników na home-office, Microsoft poinformował, że Surface Pro 7+ wyznacza nowy poziom dla lekkich urządzeń dostarczanych w bardziej ekologicznych opakowaniach komercyjnych. Opakowanie jest o 23% lżejsze od poprzedniej generacji i jest wykonane w 99% z materiału na bazie włókien naturalnych, z czego 64% to materiał pochodzący z recyklingu.
Ciekawym rozwiązaniem jest też wymienna pamięć SSD, która ma stanowić ułatwienie na wypadek ewentualnej awarii.
Microsoft Surface Pro 7+ SSD
LTE to w sumie dosyć prosty dodatek, ale Microsoft ogranicza go do konfiguracji z Core i5. Model z LTE współpracuje zarówno z tradycyjnymi kartami SIM, jak i eSIM.
Po raz pierwszy Surface Pro 7+ jest dostarczany z funkcjami Windows Enhanced Hardware Security, które działają od razu po wyjęciu z pudełka. Urządzenia Surface mogą być zarządzane i aktualizowane poprzez narzędzia chmurowe od pierwszego uruchomienia i przez cały cykl ich życia, bez konieczności fizycznej ingerencji działu IT. Pomaga to chronić użytkowników przed złośliwymi sterownikami i atakami, które mogą wpływać na cały łańcuch dostaw. Microsoft osiąga to poprzez ścisłą integrację między UEFI (nowoczesny BIOS), oprogramowaniem układowym i systemem operacyjnym Windows. Implementację Microsoft UEFI udostępniona została w modelu open source na platformie GitHub, jako Project Mu.

Surface Pro 7+ - ceny


Cena nowego Surface Pro 7+ for Business Wi-Fi rozpocznie się od 4699 zł, natomiast w konfiguracji LTE Advance od 5949 zł.
 
 

Styczniowe promocje Oppo: Telefony Reno4 oraz zegarek taniej nawet o 300 zł

11.01.2021 16:58


Oppo promocje styczeń Reno4 watch
Marka Oppo przygotowała nowe promocje na styczeń 2021 roku, w ramach których taniej można kupić wybrane smartfony z serii Reno4 oraz zegarek Oppo Watch. Na każdym z przecenionych produktów można zaoszczędzić nawet do 300 zł. W drodze są też kolejne atrakcje.
Sposoby rozpoczęcia nowego roku bywają różne. Jedni dynamicznie szykują listę postanowień, inni ze spokojem oddają się lenistwu. Niezależnie jednak od obranego podejścia, warto poświęcić chwilę i rzucić okiem na witryny sklepów. Właśnie rozpoczęły się na przykład przeceny smartfonów i smartwatchy marki Oppo.
W ofercie znalazł się między innymi smartfon Oppo Reno4 Pro 5G z bardzo szybkim ładowaniem SuperVOOC 2.0 65 W. Producent chwali swój wytwór również za lekkość i smukłość oraz znakomite aparaty. Z kolei Oppo Watch zapewnia szerokie możliwości dbania o zdrowie i kondycję fizyczną.
Kup teraz - zapłać później
od 1899,00 zł na ceneo

 
 

Rabaty do złapania


Osoby zainteresowane wprowadzoną zaledwie kilka miesięcy temu do sprzedaży serią Reno4 mogą mieć powody do lekkiego zadowolenia. Oppo Reno4 Pro 5G kosztuje teraz 2999 zł, czyli o 300 zł mniej. Natomiast Reno4 Lite można kupić już za 1399 zł (obniżka o 200 zł). Promocją został objęty również smartfon Oppo Reno4 Z 5G, za który aktualnie klienci zapłacą 1699 zł (mniej o 100 zł). Urządzenia w niższych cenach można nabyć do 17 stycznia 2021 roku z wyjątkiem Reno4 Lite, którego promocja będzie trwać do 24 stycznia.
Kup teraz - zapłać później
od 1399,00 zł na ceneo

Kup teraz - zapłać później
od 1648,00 zł na ceneo

 
Od 11 do 24 stycznia tego roku trwa akcja promocyjna na smartwatche. W jej można kupić zegarek Oppo Watch 46 mm oraz Oppo Watch 41 mm w wersji Wi-Fi taniej o 200 zł, za odpowiednio 1099 zł i 799 zł. Promocją został objęty ponadto najnowszy Oppo Watch 46 mm w wariancie LTE, który niedawno zadebiutował na rynku. Można go teraz kupić za 1399 zł, zamiast 1499 zł.
Wszystkie oferty obowiązują w największych sieciach detalicznych oraz strefie marki Oppo na Allegro.

Kolejna promocja już za tydzień


Od 18 do 31 stycznia 2021 roku będzie można zgarnąć kartę podarunkową o wartości 100 zł na zakup w cenie 1699 zł lub (4+128) w cenie 999 zł. Obniżka zostanie przydzielona na podstawie kodu rabatowego. Szczegóły promocji mają być dostępne u poszczególnych partnerów marki Oppo.
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Xiaomi Mi Smart Clock – w końcu gadżet Xiaomi do sypialni

11.01.2021 11:18


Xiaomi Mi Smart Clock
Marzysz o sprzęcie Xiaomi, który postawisz sobie przy łóżku? Już jest odpowiedni gadżet – Xiaomi Mi Smart Clock. To niedrogi, inteligentny budzik z obsługą Asystenta Google.
Xiaomi Mi Smart Clock został zaprezentowany razem z modelami i . To nic innego jak budzik, tyle że wyposażony w ekran dotykowy i asystenta głosowego. Budzik Xiaomi jest dostępny wyłącznie w białej obudowie z czarnym frontem. Wszystko po to, by nie zaspać, ale mimo wszystko nie spać z telefonem pod poduszką. Dzięki temu nie będą przeszkadzać ewentualne powiadomienia, a i pokus by nie spać będzie mniej.

Xiaomi Mi Smart Clock ma kolorowy ekran o przekątnej 3,97 cala i rozdzielczości 800 x 480 pikseli. Ponadto w obudowie znalazł się pełnozakresowy 1,5-calowy głośnik, który posłuży do komunikacji z Asystentem, odtwarzania muzyki i tak dalej. Są tu również dwa czułe mikrofony, których zadaniem jest zbieranie poleceń głosowych dla Asystenta Google. Do połączenia z siecią domową wykorzystywane jest Wi-Fi 2,4 GHz b/g/n, jest tu także Bluetooth 5.0 BLE.
Możliwości wykorzystania budzika są niemal identyczne jak Mi Smart Speaker. Budzik może być centrum sterowania urządzeniami automatyki domowej czy odtwarzać transmisję z domowego monitoringu. Ponadto Xiaomi Mi Smart Clock może pełnić rolę ramki na zdjęcia i odtwarzacza muzyki. Sa tu też oczywiście wszystkie niezbędne funkcje domowego budzika, w tym symulacja wschodu Słońca, zapewniająca łagodne budzenie.
Budzik Xiaomi został wyceniony na 49,99 euro. Na razie nie wiemy, kiedy będzie można go kupić, ale Xiaomi chętnie chwali się nim na Twitterze.

Źródło: www.telepolis.pl

Lenovo przedstawia zawsze podłączony IdeaPad 5G i Lenovo Tab P11 z dodatkami

07.01.2021 17:46


Lenovo IdeaPad 5G
Lenovo zaprezentowało laptop i tablet, które zawsze będą połączone z internetem. IdeaPad 5G to laptop z miejscem na kartę SIM i modemem 5G i LTE. Lenovo Tab P11 zaś to uniwersalny tablet, do którego powstało mnóstwo akcesoriów.

Lenovo IdeaPad 5G


IdeaPad 5G to 14-calowy laptop, który zapewni mobilność, wygodę pracy i zawsze będzie połączony z internetem. Jeśli zamierzasz pracować w podróży, szukasz alternatywy dla kiepskiego WiFi, albo po prostu chcesz mieć „plan B” – ten laptop się sprawdzi. Do tego Lenovo zapewnia, że jego akumulator zapewni do 20 godzin pracy.
Lenovo IdeaPad 5G – tacka na SIM
Sercem IdeaPada 5G jest SoC , który widzieliśmy już w laptopach  czy . Czipowi towarzyszy układ graficzny Qualcomm Adreno 680 oraz modem 4G/5G , zdolny nawiązać połączenie o prędkości nawet 7 Gb/s, jeśli infrastruktura sieciowa na to pozwoli (będzie też wariant z modemem LTE). Do tego będzie można dołożyć do 8 GB RAM-u LPDDR4X i dysk SSD PCIe i pojemności do 512 GB.
Poza tym znalazł się tu 14-calowy ekran IPS o rozdzielczości 1080p i jasności 300 nitów. Lenovo chwali się, że jest w stanie wyświetlić 100% gamutu sRGB. Głośniki są skierowane w stronę użytkownika i mają certyfikat Dolby Audio, nie zabrakło też podwójnego mikrofonu na potrzeby telekonferencji. Całość waży 1,2 kg i ma 14,9 mm grubości. Na bokach znalazły się dwa porty USB-C, gniazdo na słuchawki, tacka na SIM, włącznik i gniazdo USB-A. Na IdeaPadzie 5G jest zainstalowany system Windows 10 w wersji dla architektury Arm. Cena i data premiery tego modelu jeszcze nie jest znana.
Lenovo IdeaPad 5G

Lenovo Tab P11


Lenovo Tab P11 powstał jako odpowiedź na niedawny renesans tabletów. Lenovo zapewnia nie tylko wysokiej jakości tablet z 11-calowym ekranem, ale też ciekawe akcesoria, dzięki którym można zrobić na tym sprzęcie znacznie więcej. Dostępna jest okładka z klawiaturą Keyboard Pack, rysik Precision Pen 2 i stacja ładująca, która posłuży także za podstawkę. Tablet ma też własną stopkę podobną do tej, jaką znamy z komputerów Microsoft Surface.

Lenovo Tab P11
Ekran typu LCD ma rozdzielczość 2K i jasność 400 nitów. Nie zabrakło filtrowania niebieskiego światła, certyfikowanego przez instytut TÜV Rheinland. Warto też dodać, że to jeden z nielicznych tabletów na rynku, certyfikowanych do odtwarzania Netflixa w HD. Nie zabrakło głośników Dolby Atmos.
Wewnątrz znalazł się SoC Qualcomm Snapdragon 662, kojarzony raczej ze średnią półką, z 4 lub 6 GB RAM-u, 128 GB na dane, dwuzakresowym Wi-Fi 6 i modemem LTE. Całość ma 7,5 mm grubości i waży 490 gramów. Akumulator o pojemności 7500 mAh ma zapewnić do 15 godzin pracy. Tablet działa pod kontrolą Androida 10.
Lenovo Tab P11 jest dostępny w dwóch odcieniach szarości. Już można go kupić w USA, gdzie kosztuje 229,99 dolarów. Akcesoria można dokupić osobno.

Realme V15 to kolejny smartfon 5G w rewelacyjnej cenie. Dziś była premiera

07.01.2021 10:30


Realme V15 to kolejny smartfon 5G w rewelacyjnej cenie. Dziś była premiera
Pierwsze dni nowego roku przynoszą ciekawe premiery, chociaż jak na razie są to wydarzenia dotyczące krajów Azji. Nie inaczej jest w przypadku debiutującego dziś Realme V15 5G, który miał swoją premierę w Chinach. Urządzenie wyróżnia się przystępną ceną i bardzo interesującą specyfikacją.
Ceny za Realme V15 zaczynają się w Chinach od 1399 juanów, czyli około 795 zł. Jak na smartfon z 5G, a więc z definicji droższy niż LTE, to bardzo atrakcyjna kwota.
 

Realme V15 – najważniejsze cechy


Mimo przystępnej ceny Realme V15 to całkiem przyzwoity model klasy średniej. Ma ekran AMOLED o przekątnej 6,4 cala i rozdzielczości Full HD+ (2400 x 1080). Maksymalna jasność ekranu ma sięgać wysokiej w tej klasie cenowej wartości 600 nitów. W ekran wkomponowany jest czytnik linii papilarnych. 

Sercem Realme V15 jest coraz częściej stosowany ostatnio układ MediaTek Dimensity 800U (4 x 2,4 GHz Cortex-A76 + 4 x 2 GHz Cortex-A55) w architekturze 7 nm, którego atutem jest wbudowany modem 5G Dual SIM 5G+5G. Smartfon dostępny będzie w dwóch wariantach pamięci: z 6 GB lub 8 GB RAM LPDDR4x, natomiast pamięć wewnętrzna UFS 2.1 ma w każdym przypadku 128 GB.
 
Obiecująco przedstawia się sekcja fotograficzna. Główny aparat ma matrycę 64 Mpix (f/1,8), towarzyszą mu: aparat szerokokątny 8 MPix (119°, f/2,3) oraz aparat do zdjęć makro 2 MPix (4 cm). W okrągłym wycięciu ekranu umieszczony jest z kolei aparat selfie 16 Mpix (f/2,2).

W specyfikacji zabrakło wyjścia jack 3,5 mm, a do podłączenia słuchawek służy port USB C ze wsparciem Hi-Res Audio. Smartfon zapewnia łączność 5G w SA/NSA, Dual 4G VoLTE, Wi-Fi 802.11 ac (2,4 GHz + 5 GHz), Bluetooth 5.1, a lokalizację umożliwia GPS, GLONASS i Beidou. Wymiary Realme V15 to 160,9 x 75,1 x 8,1 mm, waga 176 g.
Energię dostarcza akumulator 4310 mAh z szybkim ładowaniem 50 W. Wszystkim steruje system Android 10 z interfejsem realme UI.
Realme V15 wchodzi do przedsprzedaży w Chinach za cenę 1399 juanów (795 zł) za wersję 6/128 GB. Wersja 8/128 GB kosztuje już wyraźnie więcej – 1999 juanów, czyli 1135 zł. 
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Samsung Galaxy M02s zadebiutował. Bateria 5000 mAh, Snapdragon 450, niska cena...

07.01.2021 9:19


Samsung Galaxy M02s zadebiutował. Bateria 5000 mAh, Snapdragon 450, niska cena...
Samsung zaprezentował swój najnowszy smartfon klasy low-end: Galaxy M02s. Urządzenie z baterią 5000 mAh i układem Snapdragon 450 wchodzi do sprzedaży w Indiach, gdzie ma kosztować poniżej 500 zł.
Seria smartfonów Samsunga Galaxy M cieszy się duża popularnością w Azji, więc nie dziwne, że to w Indiach nowy model zadebiutował jako pierwszy. Jest to telefon z najniższej półki cenowej, o niezbyt wygórowanej specyfikacji, jednak nie brakuje tu ciekawych cech.
Samsung Galaxy M02s wyposażony jest w ekran Infinity-V IPS 6,5 cala o rozdzielczości HD+ (1560 × 720) z górnym wcięciem na aparat selfie. Ciekawym elementem wyposażenia jest układ Snapdragon 450, czyli dostarczony przez producenta, który wciąż nie jest oczywistością u Samsunga. Ten SoC w litografii 14 nm składa się z ośmiu rdzeniu o taktowaniu do 1,8 GHz, za grafikę odpowiada w nim GPU Adreno 506.    
 
Nowy Galaxy M02s dostępny będzie w dwóch wariantach pamięci – z 3 GB RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej oraz w wersji 4/64 GB. Nie zabrakło gniazda karty pamięci microSD o pojemności do 1 TB.
Jest to smartfon Dual SIM 4G z VoLTE, działający w sieciach Wi-Fi 802.11 b/g/n i łączący się z akcesoriami przez Bluetooth 5. Na obudowie znalazło się też miejsce na wyjście audio 3,5 mm, które może być wykorzystane do słuchania obecnego w specyfikacji radia FM.
Samsung Galaxy M02s zadebiutował
Na pleckach Samsunga Galaxy M02s dostrzeżemy potrójny układ aparatów: główna matryca ma 13 Mpix, towarzyszy jej aparat do zdjęć makro 2 Mpix (f,2,4) oraz drugi 2 Mpix do pomiaru głębi. Przedni aparat ma natomiast 5 Mpix (f,2,2).
 
Akumulator o pojemności 5000 mAh można w miarę szybko podładować ładowarką o mocy 15 W.
Samsung Galaxy M02s dostępny jest w obudowach w kolorach: czarnym, niebieskim i czerwonym. Cena za wariant 3/32 GB wynosi w przeliczeniu około 450 zł, natomiast model 4/64 GB wyceniony został na równowartość około 500 zł.
 
 

Smartfon ma być prosty, zrozumiały i trwały – Seon Il Hwang o vivo w Polsce [wywiad]

06.01.2021 13:27


Średni czas życia smartfonu wydłużył się z około 18 miesięcy do prawie 3 lat, a w Polsce najlepiej sprzedają się telefony tańsze niż 1400 zł. Czy to się da pogodzić z innowacjami w fotografii, łącznością 5G i bezpiecznym oprogramowaniem? Seon Il Hwang, Vice-president vivo Europe opowiedział nam o działaniach R&D.
Anna Rymsza, TELEPOLIS.PL: Zacznijmy od podstaw. Jak vivo chce się wyróżnić na polskim rynku?
Seon Il Hwang: Fakt, że pokochało nas 370 milionów osób na całym świecie to nie przypadek. Staramy się stanąć na pozycji klienta i nawiązać swobodną, ale godną zaufania relację. Nasze działania są przemyślane i pragmatyczne. Chcemy zrobić to, co trzeba i chcemy zrobić to dobrze. Chcemy też, by ludzie czuli się dobrze po kupieniu naszych urządzeń, które spełnią wszystkie wymagania, ale przewyższą oczekiwania w zakresie jakości, niewygórowanej ceny i wsparcia. Klient musi czuć, że podjął dobrą decyzję.
 
 
A.R.: Czy rozważaliście wprowadzenie telefonu specjalnie dla polskiego rynku?
Seon Il Hwang: Zrobiliśmy już coś bardzo temu bliskiego. Wiemy, że 74% wszystkich smartfonów sprzedawanych w Polsce kosztuje poniżej 300 euro (ok. 1366 zł). To dlatego weszliśmy na polski rynek nie z jednym, ale z trzema świetnymi telefonami w tej cenie. Nie ma kompromisów w zakresie wydajności czy jakości wykonania, a przy tym wzięliśmy pod uwagę wszystkie wymagania polskich klientów. Przed wejściem do Polski dokładnie zbadaliśmy rynek.
A.R.: Jak wygląda wsparcie dla 5G polskich operatorów, VoLTE i Wi-Fi Calling?
Seon Il Hwang: Obsługa 5G jest już zaimplementowana w , a w 2021 roku pojawi się więcej takich modeli, a wraz z nimi wszechstronne urządzenia 4G, takie jak seria Y. Naturalnie smartfony vivo obsługuję VoLTE i Wi-Fi Calling.
A.R.: Czy vivo pracuje nad modelem spełniającym normy IP albo supertrwałymi materiałami?
Seon Il Hwang: Zdecydowanie. Smartfony muszą być bezpieczne, zarówno od strony oprogramowania, jak i sprzętu. Średni czas życia smartfonu wydłużył się z 18 miesięcy do prawie trzech lat, więc musi być trwały. Telefon podnosimy dziesiątki razy dziennie, nosimy go wszędzie i tysiące razy na dobę stukamy w ekran. Testowanie jest ważne na każdym etapie „życia” telefonu – od wyjęcia z pudełka aż po recykling.
Wszystkie nasze telefony sprawdzamy w testach upadków, w deszczu, ekstremalnych temperaturach, kontakcie z solą i wielu innych. Przed rozpoczęciem masowej produkcji sprawdzamy też przyciski, porty, akumulatory i inne elementy.
Spójrzmy na aktualną ofertę. vivo X51 5G opracowaliśmy z niemiecką firmą Schott, która ma ponad 130 lat doświadczenia w produkcji szkła. X51 wykorzystuje materiał Schott Xensation z przodu i z tyłu. Materiał nie przyjmuje odcisków palców, jest odporny na zarysowania i bardzo przyjemny w dotyku. vivo X51 ma też certyfikat IP53.
Obudowa vivo X51 5GA.R.: To mogę potwierdzić. Noszę vivo x51 5G bez etui, by nie stracić możliwości dotykania tego szkła. Porozmawiajmy teraz o mobilnej fotografii. Mamy już sztuczną inteligencję i gimbal w telefonie. Jak wygląda przyszłość?
Seon Il Hwang: Bateria, aparat i dizajn to trzy najważniejsze elementy smartfonów vivo. Przy tym staramy się być pragmatyczni, nigdy nie dążymy do innowacji dla samej innowacji. Nasze działania muszą mieć sens dla konsumentów. Żeby oglądanie filmów było wygodne, pozbyliśmy się wcięcia w ekranie i powstał pierwszy telefon z wysuwanym aparatem selfie. Ponieważ kręcimy filmy w ruchu, opracowaliśmy gimbal w X51.
Ciągle pracujemy nad oprogramowaniem i sprzętem, które pozwolą uchwycić cenne chwile. Nie możemy jeszcze zdradzić, co będzie dalej, ale na pewno podniesiemy poprzeczkę w mobilnej fotografii.

A.R.: Dużo słyszałam o pracach rozwojowych vivo. Jakie są główne obszary R&D?
Seon Il Hwang: Jesteśmy bardzo dumni z naszych dziewięciu centrów R&D w różnych częściach świata i być może to najlepszym dowodem na nasze zaangażowanie w rozwój jest to, że 70% pracowników vivo jest zatrudnionych właśnie w R&D. Niedawno zaczęliśmy . To będzie nasz „supermózg”, który wymyśli przyszłość produktów.
Oczywiście poza sprzętem dużo energii poświęcamy na opracowanie oprogramowania. Rozwijamy własne aplikacje i gry na rynek Azji i Pacyfiku, a także zaawansowane rozwiązania i sztuczną inteligencję na potrzeby naszych smartfonów. Myślę, że najbardziej interesujące jest centrum R&D założone w 2016 roku w Pekinie, specjalizujące się w 5G. Centrum w Tokio istnieje od 2015 roku i zajmuje się modułami i oprogramowaniem fotograficznym, w San Diego zaś pracują specjaliści od SI.
A.R.: Android 11 jest tuż za rogiem. Czego się spodziewać po telefonie vivo z nowym systemem?
Seon Il Hwang: Dzięki informacjom z badań rynkowych wiemy, że minimalistyczny, czysty Android jest punktem odniesienia. Klienci mają dość złożoności i chcą telefonu, którego obsługa jest intuicyjna. Dlatego w Europie Android na smartfonach vivo jest minimalistyczny. Prywatność i bezpieczeństwo danych są superważne, a my sumiennie odrobiliśmy lekcje. Całe nasze europejskie portfolio .
Posiadacze vivo X51 5G już zaczęli dostawać aktualizację. Jak zwykle, dodaliśmy do tego kilka sprytnych i sensownych funkcji, subtelne poprawki oprogramowania aparatu, aplikację iManager służącą do sprzątania niepotrzebnych plików z telefonu i takie drobiazgi, jak możliwość włączenia latarki przyciskiem głośności przy zablokowanym ekranie.
A.R.: Sporo słyszałam o pracy vivo nad szybkim ładowaniem. Czy w przygotowaniu jest też szybka ładowarka bezprzewodowa?
Seon Il Hwang: Już opracowaliśmy taką ładowarkę. Może widzieliście prototyp telefonu vivo APEX 2020 z bezprzewodową ładowarką Super FlashCharge 60 W, która ładuje 2000 mAh akumulator do pełna w zaledwie 20 minut.
Tylko to znów się sprowadza do tego, co ma sens dla konsumentów. Europejczycy nie lubią nosić ze sobą powerbanków, za to doceniają telefony, które wytrzymują cały dzień bez ładowania. Dlatego vivo Y11s i vivo Y20s mają baterie 5000 mAh I wytrzymują bez ładowania dwa dni. Y70 i X51 mają baterie 4000 mAh z szybkim ładowaniem „po kablu”. Świadomość, że można podłączyć telefon do ładowarki przed wyjściem z domu i już po 15-20 minutach mieć dość energii na cały dzień jest bardzo satysfakcjonująca.

A.R.: Jestem pewna, że vivo już pracuje nad telefonem składanym albo zwijanym. Może nam Pan o tym powiedzieć więcej?
Seon Il Hwang: Nasze R&D ciągle testuje różne konstrukcje. Wierzymy, że smartfony przyszłości zwijane, składane albo po prostu cieńsze i lżejsze niż obecnie, będą współistnieć. Zróżnicowanie będzie kierowane potrzebami konsumentów. Z rozwojem energooszczędnych urządzeń, 5G i nadchodzącym 6G możliwe, że główne urządzenie będzie czymś ubieranym – zegarkiem albo okularami – z dodatkowym, rozwijanym ekranem, który będzie używany, gdy będzie potrzeba więcej miejsca i innych sposobów interakcji.
 
 
A.R.: Czy vivo ma wizję idealnego urządzenia elektronicznego?
Seon Il Hwang: Naszą wizją jest zawsze robić to, co jest dobre dla konsumentów. Staramy się to osiągnąć, tworząc produkty, które będą ekscytować i zaskakiwać. Wiemy, że nie chcemy rzeczy skomplikowanych. Elektronika ma być prosta, łatwa w użyciu i zrozumiała. Dążymy do tego, by użytkownicy byli po prostu szczęśliwi.
W vivo zawsze skupialiśmy się na telefonach. Robimy telefony od pierwszych dni firmy założonej w 1995 roku i jesteśmy w tym dobrzy. Idealne urządzenie przyszłości to z pewnością owoc ewolucji smartfonu, który będzie osobistym centrum danych z jednej strony, a z drugiej pozwoli wyrazić się dizajnem. Będzie można go używać bez żadnych utrudnień, by wspomóc swoją kreatywność.
A.R.: Jaka jest opinia vivo na temat „prawa do naprawy”?
Seon Il Hwang: Już wspominałem, że vivo zawsze stara się wprowadzać na rynek urządzenia niezawodne i trwałe, jako że korzystamy z nich coraz dłużej. Po to przeprowadzamy te wszystkie rygorystyczne testy jakości. Obsługa klienta jest jednym z ważniejszych czynników, które wpływają na decyzję o zakupie telefonu i pomaga zbudować długoterminową lojalność klienta.
Poza trwałością, z której telefony vivo znane są w Azji, słyniemy też ze świetnego wsparcia po sprzedaży. Gwarantujemy 4 lata aktualizacji oprogramowania i poprawek bezpieczeństwa dla takich urządzeń jak vivo X51 5G, a także dostęp do części serwisowych. To też jeden z powodów, dla których od początku zadbaliśmy o autoryzowany serwis w Polsce i darmową obsługę door-to-door.
Aparat Vivo x51 5GA.R.: Czy vivo zrobi mały telefon? Taki poniżej 6 cali?
Seon Il Hwang: Jest konkretny powód, dla którego wszystkie obecne smartfony są podobne – ekran. Zachowanie dystansu społecznego powiększyło zapotrzebowanie na duże ekrany. Najczęściej jednak używamy telefonów do przeglądania sieci, robienia zakupów, rozmów wideo, oglądania filmów i innych czynności rozrywkowo-informacyjnych. Konsument musi móc odczytać informacje z ekranu i mieć jak najwięcej miejsca na treść. Dlatego zadaniem naszych projektantów jest usunięcie wszystkich elementów przeszkadzających jak szerokie krawędzie wokół ekranu czy wcięcie.
Przed wejściem do Europy rozmawialiśmy z 9 tysiącami osób, by zrozumieć, czego oczekują od smartfonów. Bateria, kamera i dizajn były w pierwszej trójce, ale rozmiar ekranu i rozdzielczość również są wysoko na liście priorytetów. Klienci w Hiszpanii używają smartfonów najczęściej do korzystania z mediów społecznościowych, co wymaga większego ekranu. W Polsce najczęstszym zastosowaniem są rozmowy i SMS-y, fotografia i media społecznościowe są zaraz za nimi.
Nasze zespoły R&D pracują już nad różnymi koncepcjami urządzeń na przyszłość. Badają, jak najlepiej spełnić oczekiwania przenośności i zapewnić dużo miejsca na treść. Efekty widać, jeśli porównamy serię X30 z 2019 roku i X50 z 2020. Widać spory postęp w zmniejszaniu wymiarów urządzeń bez straty miejsca na ekranie. Urządzenia te już są bardziej „kieszonkowe”.
A.R.: Dziękuję za rozmowę, była bardzo pouczająca.

Czego się nauczyłam o vivo?


Po rozmowie z Seonem Il Hwangiem mam kilka wniosków na temat marki vivo, które warto wziąć sobie do serca. Testy, które przechodzą smartfony tego producenta, rzeczywiście są imponujące… zwłaszcza że mówimy tu o sprzęcie raczej tańszym niż droższym. Cieszy mnie brak innowacji dla innowacji. Nie lubię forsowania pomysłów, które nie mają pragmatycznych podstaw.
Sporym plusem jest 4-letni plan aktualizacji dla vivo X51 i dobre wsparcie klienta na polskim rynku. Myślę, że vivo zaliczyło w Polsce dobry start i ma szansę sporo osiągnąć. Aktualnie testuję vivo X51 5G i mogę szczerze powiedzieć, że ten model potwierdza wszystko to, o czym mówił Seon Il Hwang. Po tym wywiadzie mam uczucie, że mój rozmówca nie rzuca słów na wiatr.
Między wierszami wyczytałam, że raczej nie mamy co liczyć na konkurenta z logo vivo, przynajmniej na razie. Rynek musiałby dobitniej domagać się takiego modelu. Pewnie prędzej zobaczymy smartokulary vivo, smartfon noszony na nadgarstku albo jakieś składane, kieszonkowe cudeńko z większym ekranem. To też dobre wyjście. Po tej rozmowie jeszcze bardziej liczę na nieszablonowe konstrukcje z prostym Androidem i dobrym aparatem.

Starsze wiadomości »
reklama
Klatka.pl